Bloog Wirtualna Polska
Są 1 125 684 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

PINOKIO

sobota, 17 maja 2008 14:12
Skocz do komentarzy

PINOKIO-CARLO CORLLODI

Rozdział I.

Żył sobie stolarz. Miał na imię Antonio i pracował w swoim fachu wiele lat. Któregoś dnia zabrał się za robienie krzesła. Zaczynając od nogi upatrzył sobie odpowiedni kawałek drewna ,jednak, kiedy tylko zaczął go ciosać, drewno odezwało się do , prosząc, by nie uderzał tak mocno. Antonio się przeraził, nigdy nie spotkał się przez całe lata swojej pracy z drewnem które mówi

Rozdział II.

Majster odłożył felerny kawałek drewna z myślą o Dżepetto, który kiedyś prosił go o surowiec na wyrzeźbienie pajacyka. Wg niego mówiące drewno perfekcyjnie się do tego nadawało.

Rozdział III.

Dżeppetto miał małą izdebkę, w której zabrał się za rzeźbienie pajacyka, ale jeszcze zanim zdążył ukończyć pracę jego oczka zaczęły się poruszać, a nos rosnąć. Dżeppetto był bardzo zaskoczony, tego się nie spodziewał. Nazwał chłopca Pionkiem. Chłopiec okazał się nieusłuchliwy i krnąbrny. Rzucił się z na swojego ojca po czym uciekł z warsztatu. Powrócił dopiero z policjantem oskarżając Dżepetta, że ten go maltretował. Staruszek trafił do więzenia za znęcanie się nad dzieckiem.

Rozdział IV.

Cóż, kiedy stary człowiek spędzał noc w więzieniu, Pinokio sam został w jego domu. Podczas samotnych chwil rozmawiał z świerszczem. Jednak poirytowany słowami owada o tym, że jest krnąbrny i niegrzeczny zgniótł go młotkiem, który znalazł w warsztacie

Rozdział V.

Pajacykowi było samemu coraz gorzej, był głodny, nudził się, chciałby z kimś porozmawiać, zaczynał żałować, ze nie ma ojca, który przecież wiedziałby, co zrobić, gdzie jest jedzenie. W końcu znalazł jajko, zamierzał je usmażyć, już rozbijał je nad patelnia, ale do naczynia nic nie wpadło, ponieważ ze środka wyfrunął kurczak i szybko uciekł przez okno. Pinokio postanowił wyjsc z domu i poszukac pomocy wśród ludzi

Rozdział VI.

Niestety rozszalała się burza i nadeszła noc, a Pinokio nie spotkał nikogo, kto chciałby mu pomóc. Został nawet oblany kubłem zimnej wody. Wrócił zmarznięty i głodny do domu. Oparł swoje nogi na kominku i zasnął. Obudziwszy się zorientował się z przerażeniem, że jego stopy spłonęły. Po chwili przed domem pojawia się Dżepetto, którego widok raduje chłopca

Rozdział VII.

Dżepetto nie uwierzył chłopcu, który twierdził, że nie może otworzyc drzwi, bo jego stopy spłonęły. W końcu kiedy staruszek wszedł przez okno zorientował się, że to prawda. Dał chłopcu trzy gruszki, który zjadł je z apetytem lecz niestety dalej był głodny

Rozdział VIII.

Dzepetto ulega prośba Pinokio i sprawia mu nowe nogi. Pinokio obiecal ze za ta przysługe wybierze się do szkoły. Potrzebował jednak przyborów, które Dżepetto kupił za pieniądze ze sprzedaży swojej kurtki

Rozdział IX.

Pinokio był bardzo wdzięczny ojcu za Noe nogi i wszystko, co otrzymał do szkoły. W czasie drogi do szkoły zauważył teatrzyk na rynku. Sprzedał elementarz szkolny by kupic bilet

Rozdział X.

Marionetki grające w przedstawieniu, rozpoznały w Pinokiu kukiełkę, ucieszyły się na jego widok, nazwały go drewnianym bratem i zapraszały na scenę. Pinokio też był ucieszony, że ma jakichś przyjaciół, przyłączył się do wspólnej zabawy, ale tu zupełnie zdezorganizowało przedstawienie. Reżyser bardzo się rozgniewał, nakrzyczał na Pinokia i nawet chciał go wrzucić do ognia, nad którym piekl się baranek

Rozdział XI.

W rzeczywistości reżyser nie był taki zły, chciał raczej nastraszyć Pinokia za ego zachowanie, powiedział, ze baranek musi być upieczony, więc jeśli Pinokio chce ujść z życiem, do ognia zostanie wrzucony Arlekin., czyli jedna z kukiełek. Pinokio, choć był przerażony, nie zgodził się na taką zamianę. Wtedy reżyser pochwalił jego postawę i darował mu życie, Arlekina oczywiście też nie spalił.

Rozdział XII.

Rezyser podarowuje Pinokio piec sztuk złota. W drodze do domu spotyka on kulawego lisa i kota. Byli oni oszustami udającymi chorych. Kiedy chłopiec pochwalił się, ze ma trochę pieniędzy, zaczęli go namawiać, by razem z nimi udał się do wyjątkowej krainy, Dudkolandii, gdzie pieniądze się pomnażają, kiedy tylko wsadzi się je do ziemi. Naiwny Pinokio uwierzył im, a ponieważ zapragnął mieć więcej pieniędzy, poszedł z lisem i kotem.

Rozdział XIII.

Cała trójka zatrzymała się w gospodzie, by spędzić tam noc, Pinokio nawet nie zauważył, kiedy zwierzęta zniknęły pozostawiając mu rachunek do uregulowania. Znów był sam, a pieniędzy ubywało. Poszedł na Pole Cudów, tam duch mądrego świerszcza, podpowiadał mu, ze powinien wrócić do ojca, ale Pinokio nie lubił słuchać rad, tym razem nie było inaczej

Rozdział XIV.

Szedł sam przez las i zastanawiał się czy są w nim zbójcy, szybko przekonał się o tym osobiście, bo chwilę później na drodze stanęli mu dwaj zamaskowani napastnicy. Pinokio bardzo się przestraszył, ale nie dał za wygrana i ugryzł rękę jednego z nich, jak się okazało kota. Napastnicy uciekli, ale tylko na chwile, bo nie zamierzali zrezygnować z pościgu.

Rozdział XV.

Idąc tak przez las dotarł do jakiegoś domku, w oknie stała bardzo blada dziewczynka, jej włosy były błękitne, ale nie zapraszała go do środka. Wyjaśniła mu tylko, że nikt z domowników nie żyje, ona również czeka już tylko na trumnę. Pinokio nie do końca zrozumiał o co chodzi, stał zdumiony i wpatrzony w blada dziewczynkę, kiedy dopadli go zbójcy, chcieli mu wydrzeć monety, ale były głęboko schowane pod językiem. Postanowili go powiesić, ale drewniany chłopiec trzymał się twardo, zostawili go wiec wiszącego i postanowili przyjść na drugi dzień, kiedy już na pewno będzie martwy.

Rozdział XVI.

Wszystko to widziała niebieskowłosa dziewczynka, była ona wróżką, która wzruszył los napadniętego chłopca. Kazała sokołowi, by rozerwał pętlę, na której wisiał nieprzytomny już pajacyk, a następnie pudlowi Medorowi, bardzo elegancko ubranemu, przywieść pajacyka do jej domu. Tu zaopiekowali się nim niezwykli lekarze: kruk, sowa i świerszcz. Ów świerszcz był ty6m mówiącym owadem, którego Pinokio spotkał już dwukrotnie. Owad i tym razem udzielił mu ostrej nagany. Opowiedział wszystkim, jakim to niegrzecznym dzieckiem jest uratowany przez nich chłopiec i ilu zmartwień przysparza swemu staremu ojcu. Pinokiowi zrobiło się strasznie wstyd, zaczął płakać, ale to nic nie zmieniało.

Rozdział XVII.

Lekarze kazali mu wypić specyfik, który miał go wyleczyć, ale Pinokio nie chciał go wypić, ponieważ lekarstwo było gorzkie. Ale kiedy zobaczył czarne króliki, które wniosły dla niego trumnę, trochę się przeraził i przełknął. Kiedy poczuł się o wiele lepiej zaczął opowiadać wszystkim swoje przygody, pominął przy tym fakt, ze posiada złote monety, wolał powiedzieć, że je zgubił, wtedy wydłużył mu się nos.

Rozdział XVIII.

Nos udało się skrócić dzięciołom. Dobra wróżka zaprosiła Pinokia do siebie w gościnę razem z jego ojcem.. chłopiec z radością przyjął gościnę i żywo ruszył, by sprowadzić Gepetta. Ale nim się spotkał z ojcem, znów spotkał kota i lisa. Nie zapamiętawszy wcześniejszej lekcji, zgodził się pójść z nimi na Pole Cudów, by tam posadzić złote monety.

Rozdział XIX.

Pinokio zakopał monety w ziemi co jakiś czas przychodził sprawdzić, czy już wyrosły drzewka owocujące monetami, ale mijały dni, Pinokio wciąż podlewał zasadzone pieniądze, ale nic de nie pojawiało. W końcu papuga wyjawiła mu, ze monet w ziemi dawno nie ma. Lis i kot oszukali go, i tylko gdy się oddalił od miejsca, w którym posadził swój skarb, przyszli tam, wykopali monety i uciekli.Pinokio poszedł do pobliskiego miasta - Dudkowa Durnego, by tam złożyć doniesienie na oszustów, którzy go okradli. Dziwna to była miejscowość, za złożenie skargi sędzia nakazał zamknąć chłopca w wiezieniu. Cztery miesiące spędził Pinokio zamknięty w celi i to wie, jak długo by trawa jego niewola, gdyby nie amnestia. Wypuszczano przestępców z więzień, Pinokio musiał tylko zeznać, ze jest przestępcą i mógł wyjść na wolność.

Rozdział XX.

Z wiezienia pajacyk ruszył prosto do domu wróżki. Bardzo chciał się z nią spotkać, miał też nadzieję zastać u niej ojca. Nim dotarł na miejsce spotkał węza, nie wiadomo jak by się to spotkanie zakończyło, ale Pinokio tak rozśmieszył gada, ze zwierzę nie wytrzymało i pękło ze śmiechu. Po drodze bardzo zgłodniał, zobaczył winogrona, chciał się poczęstować i wpadł w sidła zastawione tam na kunę.

Rozdział XXI.

Pinokio siedział w pułapce, aż przyszedł gospodarz, uwolnił goi z sideł, ale uwiązał na obroży jak psa i kazał nocą pilnować gospodarstwa. Pinokio miał dużo czasu by przemyśleć swoje postępowanie, żałował, ze nie był grzecznym chłopcem, gdyby słuchał ojca i mądrych rad świerszcza, nigdy by nie doszło do tego, ze musiał siedzieć uwiązany na łańcuchu jak pies.

Rozdział XXII.

Nocą pojawiły się kuny, zaproponowały Pinokiowi umowę, taką jaką miały z jego poprzednikiem psem. On pozwoli im ukraść osiem kur jeden raz w tygodniu, z a to one oddadzą mu jednego ze zdobytych ptaków. Pinokio się nie zgodził, był tu wbrew własnej woli, ale jego zadaniem było pilnować gospodarstwa, uczciwie obudził gospodarza. Ten zaś docenił jego lojalność i zwrócił mu wolność

Rozdział XXIII.

Kiedy wreszcie dotarł do miejsca, gdzie stał biały domek, nie było już ani domu, ani małej wróżki. Leżał tylko kamień, na którym wyryto napis, ze dziewczynka zmarła z tęsknoty, nie mogąc się doczekać na powrót swojego braciszka - Pinokia. Od gołębia, który wzruszył się widokiem rozpaczającego chłopca, dowiedział się, ze Gepetto robił łódź, by ruszyć na poszukiwanie zaginionego synka. Gołąb ofiarował się zanieść Pinokia na brzeg morza, ale przybyli za późno, Gepetto już wypłynął. Zobaczyli tylko mały kształt majaczącej w oddali łódki. Pinokio wskoczył do wody, bardzo chciał dotrzeć do ojca.

Rozdział XXIV.

Cała noc walczył Pinokio z falami, a nad ranem dotarł do wyspy, wdrapał się na brzeg i osuszył. Wtedy pojawił się delfin i oznajmił mu, że jego ojciec został pożarty przez ogromnego potwora , rybopsa. Potem smutny chłopiec doszedł do miejscowości, która nazywała się Pszczółkowo Pracowite. Była to niewielka wioska, w której wszyscy pracowali pilnie, Pinokio prosił o coś do jedzenia, jednak w tej miejscowości nikt nie jadł za darmo, a Pinokio nie chciał pracować.

Rozdział XXV.

Za pomoc przy niesieniu dzbana , kobieta, która okazała się wróżką, obiecała, że jeśli Pinokio się poprawi, będzie grzeczny, zamieni go w prawdziwego chłopca.

Rozdział XXVI.

Pinokio bardzo chciał zasłużyć na nagrodę wróżki, chciał się poprawić i być grzeczny. Poszedł wiec do szkoły i uczył się pilnie. Był zdolny i dużo się uczył, toteż otrzymał dobre stopnie i miał opinię dobrego ucznia. Jednak któregoś dnia dał się namówić na wagary, ponieważ koledzy powiedzieli mu, ze na brzegu morza widziano rybopsa.

Rozdział XXVII.

Ale to nie była prawda, to koledzy, którzy zazdrościli mu dobrej opinii, zrobili mu paskudny kawał. Wiedzieli, ze to o skłoni do wagarów, na plaży doszło do bójki, jeden z chłopców został mocno uderzony książką, tak ze stracił przytomność, wszyscy uciekli, został tylko Pinokio, cała wina spadłą na niego. Żandarmi chcieli go zabrać do wiezienia, ale zdołał im uciec.

Rozdział XXVIII.

Za uciekającym Pionkiem puszczono psa gończego, Alidora. Chłopiec wskoczył do wody, ponieważ świetnie pływał, pies popłynął za nim, ale szybko się zmęczył i nie miał już sił, żeby wrócić do brzegu. Pinokiowi zrobiło się żal biednego zwierzęcia i wrócił się, żeby mu pomóc. Kiedy już pomógł psu wdrapać się na ląd, sam wpadł w sieci rybaka, który przeznaczył go na pyszny posiłek.

Rozdział XXIX.

Tym razem to Alidor przyszedł mu z pomocą i pomógł uwolnić cię z rąk rybaka. Potem Pinokio udał się do chaty, w której mieszkał staruszek, chłopiec chciał się dowiedzieć, co się stało z chłopcem ,który został zraniony na plaży w czasie bójki. Ucieszył się, kiedy staruszek powiedział mu, ze chłopiec przeżył. Po tym wszystkim, co się stało Pinokio wstydził się pójść do wróżki, przecież miał być grzeczny, a poszedł na wagary, wdał się w bójkę i uciekali przed żandarmami. Nie miał jednak wyjścia, zapukał wreszcie i czekał, aż ślimak , który miał mu otworzyć, zejdzie z czwartego piętra. Niecierpliwy chłopiec zaczął kopać w drzwi. Wtedy noga uwięzła w szparze, zmarznięty, głodny i zmęczony zemdlał. Ocknął się w domu wróżki, było mu bardzo wstyd, ale wróżka przebaczyła mu to niegrzeczne zachwianie pod drzwiami. Co więcej obiecał nagrodzić jego pilną naukę i zachowanie na plaży, to z, ze nie uciekł od rannego kolegi, ze uratował psa i zatroszczył się potem o los rannego. Za to wszystko miał zostać przemieniony w prawdziwego chłopca.

Rozdział XXX.

Wróżka pozwoliła mu zaprosić gości na śniadanie z tej okazji, ale przestrzegała, ze musi wrócić przed nocą, bo w przeciwnym razie spotka go coś bardzo złego. chłopiec był bardzo szczęśliwy, obiecał wrócić wcześnie, po kolei odwiedzał wszystkich kolegów, zapraszając ich na uroczyste śniadanie. Na końcu podszedł do najlepszego kolegi, Romea, którego przezywano Knotem. Knot właśnie wybierał się do cudownej krainy, o której marzą wszystkie dzieci, Zabawkonii. W Zabawkonii nie ma szkół, cały czas można się bawić, Pinokio postanowił zostać, aż Romeo wyjedzie, zatrzymał się wiec do północy.

Rozdział XXXI.

Pinokio najpierw nie zamierzał nigdzie się wybierać, ale Knot namawiał i opowiadał wspaniałe rzeczy o tej niezwykłej krainie. W końcu Pinokio wsiadł na osiołka i pojechał s kolega, choć miał złe przeczucia i czuł, że wróżka słusznie go ukarze. Jednak pojechał i szybko zapomniał o troskach, w Zabawkonii istniał tylko zabawa. Rozdział XXXII.Na początku zabawa była wyśmienita i chłopcy nie chcieli wracać, ale po pięciu miesiącach zauważyli, ze zmieniają się miesiącach zwierzęta. Pinokiowi wyrosły najpierw uszy, potem kopyta, a w końcu nie różnił się już niczym od prawdziwego osła.

Rozdział XXXIII.

Kiedy już obaj stali się osłami, przyszedł po nich woźnica i zaprowadził na targ. Pinokia kupił właściciel trupy błaznów, który zmuszał go do nauki sztuczek cyrkowych. Pinokio musiał jeść siano i słomę, a potem skakać przez obręcz, albo tańczyć na tylnych nogach. Na jednym z pokazów, kiedy znów musiał tańczyć polkę, zobaczył siedzącą wśród publiczności damę, która miał na szyi charakterystyczny medalion z pajacykiem. To była wróżka.Los osiołka był bardzo ciężki, ciągle zmuszany do tańca w końcu okulał i nie był już potrzebny trupie cyrkowej, właściciel sprzedał go człowiekowi, któremu była potrzebna tylko jego skora. Zamierzał więc utopić biednego osiołka - Pinokia i ściągnąć z niego skórę i zrobić z niej bęben

Rozdział XXXIV.

Nowy właściciel wepchnął go do wody, kiedy zaczął go wyciągać na końcu sznura, do którego przywiązał osła, znalazł Pinokia. Pinokio opowiedział mu swoją przygodę i wyjaśnił, ze to zapewne za sprawą czarów dobrej wróżki ryby zjadły jego ośle ciało i znów został pajacykiem. W obawie przed niewola wskoczyl do morza gdzie zostal zjedzony przez rybo psa. W środku spodkał tuńczyka pogodzonego ze swoim losem.

Rozdział XXXV.

Jednak chłopiec nie chciał kończyć jako przekąska potwora, zaczął się rozglądać po jego wnętrzu i przechadzać w nadziei odnalezienia jakiegoś wyjścia z sytuacji. kiedy zmierzał w stronę jakiegoś światełka odnalazł ojca. Ucieszył się widzac go żywego. Ojciec przebywał tam już 2 lata żywiąc się zapasami wchłoniętymi przez potwora. Pinokio jednak nie chciał siedziec bezczynnie. Wziął ojca na plecy i razem wyskoczyli z paszczy potwora do morza

Rozdział XXXVI.

Mimo że Pinokio dobrze pływał, zaczynał już tracić siły, pomógł mu wtedy tuńczyk, który wyskoczył razem z nimi. Chłopiec dotarł do chatki świerszcza, który zaoferował mu gościnę. Pinokio pracował ciężko. Najął się do kieratu gdzie spotkał swojego starego przyjaciela osła. Zwierzę było jednak zbyt umęczone i umarło nie doczekawszy pomocy pajacyka. Któregoś dnia Pinokio idac z zarobionymi pieniędzmi dowiaduje się od ślimaka ze wróżka, którą tyle razy zawiódł, żyje w okropnej biedzie. Oddaje mu te pieniądze, aby przekazał je wróżce. Wróżka przyszła do niego we śnie i powiedziała, ze mu wybacza. Pinokio budzi się w wygodnym łóżku, jest już prawdziwym chłopcem i ma prawdziwy dom. W portmonetce znajduje podarowane przez wróżkę pieniądze, a jego ojciec odzyskuje siły i z zapałem oddaje się swoim zajęciom.

 

Podziel się
oceń
147
41

Więcej na ten temat


Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy
  • dodano: 23 października 2014 16:59

    nie cała lektura

    autor look

    blog: look999

  • dodano: 14 października 2014 15:57

    co za guwno

    autor zdzichu

    blog: 123123

  • dodano: 07 września 2014 11:23

    Fajna lektura

    autor Chelsixd

    blog: WTF!

  • dodano: 10 marca 2014 18:40

    długie to

    autor 111

    blog: 123

  • dodano: 02 marca 2014 14:46

    kupki 0788

    autor 3111111

    blog: 1222222222222

  • dodano: 18 lutego 2014 18:24

    niewiem czy takie przydatne ale ksiazka nawet nawet spoko i troche sie przydalo bo zamiaz paly moze dostane 4a moze nawet5

    autor ZAKO

    blog: a ha

  • dodano: 09 stycznia 2014 16:08

    na krótkie to to nie wygląda :)

    autor szalonablond2003@wp.pl

    blog: Makarska2003

  • dodano: 09 stycznia 2014 16:07

    na krótkie to to nie wygląda :)

    autor szalonablond2003@wp.pl

    blog: Makarska2003

  • dodano: 19 grudnia 2013 17:05

    X17321
    R6414
    p13000


    zlinks!@#

    autor manteetiz

  • dodano: 19 grudnia 2013 13:42

    z10570
    c17084
    s7338


    zlinks!@#

    autor manteetiz

  • dodano: 19 grudnia 2013 11:39

    D5305
    i14875
    J19521

    autor Equanlill

  • dodano: 15 grudnia 2013 18:13

    Błędy Błędy i jeszcze raz BŁĘDY !!!!!!!!!!!!! :(:(:(:(:(:(:(:(

    autor kisiel

    blog: nie

  • dodano: 04 grudnia 2013 21:00

    no błędy ze masakra :P ale nawet przydatny

    autor EveS

    blog: Heheszki

  • dodano: 04 grudnia 2013 14:02

    s

    autor fed

    blog: dsd

  • dodano: 01 grudnia 2013 18:48

    no takie sobie...

    autor Vort

  • dodano: 18 listopada 2013 18:18

    ja tu jest tle bledow,ze niewiem

    autor nicker

  • dodano: 18 listopada 2013 15:59

    kto się zgodzi ze mną ze tu jest duzo błędów ???/?????/?????/////????

    autor lol

    blog: pipi

  • dodano: 17 listopada 2013 16:38

    hhh gorszego nie czytalem hahahahahahaha :D :)

    autor nicker

    blog: what

  • dodano: 17 listopada 2013 14:13

    haha lepszy jest film haha :poop:

    autor nicker

    blog: what

  • dodano: 16 listopada 2013 13:21

    nawet nawet!

    autor ello

    blog: lol

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję regulamin i zobowiązuję się do przestrzegania jego postanowień.

sobota, 1 listopada 2014

Licznik odwiedzin:  80 661  

kalendarzyk

« listopad »
pn wt śr cz pt sb nd
     0102
03040506070809
10111213141516
17181920212223
24252627282930

Archiwum X

My Bloog

Gdy nudzi ci się czytanie 200 stron to wejdz na mojego bloga i przeczytaj sobie streszczenie !!!

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 80661

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl